Recenzje
Odplamiacz kieszonkowy
12 maja 2015
„Pozostaje mi całować ręce producentowi….”
Autor: http://stara-pudernica.blogspot.com

poniedziałek, 11 maja 2015

Jak poradzić sobie z plamami? | PureQueen | Wyniki rozdania
Z czym mam największy problem?
Z gustownym ubraniem się? Nie.
Z zapamiętywaniem? Nie.
Z koordynacją? Nie.
Z... Chwila, chwila...
Tak, z koordynacją.





Jestem ogromną niezdarą w sprawach ja - coś brudzącego.
Czego nie dotknę, tym się ubrudzę. Nie muszę nawet dotykać. Wystarczy, abym coś upuściła i przypadkiem przygniotła obcasem. Tak było z... ukochaną chustą mojej mamy... Rodzicielkę nazwałabym oazą spokoju, ale gdy zobaczyła swoje ''dziecko'' z wakacji... Doceniacie fakt, że nadal żyję?
Starałam się, oj starałam, ale nic z tego. Nie pomagała cytryna, soda, ocet, pranie, mydło, zimna woda, ciepła woda, wrzątek... Nic, nic, nic, aż do czasu, gdy z drżącym sercem, a jakże sięgnęłam po PureQueen. Jeśli mam być szczera, to nie wierzyłam specjalnie w jego możliwości. Taki tam... Odplamiacz? Pisaczek? Troszkę płynu ma mi pomóc?
Spektakularne efekty zaprezentowane na opakowaniu też do mnie nie przemawiały, ale czy coś mogło mi zaszkodzić?
Straciłam miłość rodzicielki, dach nad głową... No dobrze, nie było tak, źle. Raz kozie śmierć.




Ten kieszonkowy odplamiacz można kupić stacjonarnie w sieci Super-Pharm i Orlen. Kosztuje od 14-17 zł, co może troszkę odpychać, jeśli patrzymy na taki mały pojemniczek. Co może powiedzieć nam producent? Marka PureQueen powstała z myślą o osobach, które cenią sobie perfekcyjny i nienaganny wygląd a także higienę osobistą. Nasze, najwyższej jakości produkty pozwolą Tobie zawsze czuć się piękną, gdziekolwiek jesteś.
Pomyśl o sytuacji, kiedy niespodziewanie poplamisz się i nie masz możliwości przebrania się. Próba zmycia plamy za pomocą wody sprawi, iż albo będzie ona nieefektywna albo połowa bluzki będzie mokra. Z pomocą przyjdzie nasz innowacyjny odplamiacz kieszonkowy – nie potrzebna jest już woda i po pięciu minutach plama zniknie, a wraz z nim Twoje zakłopotanie. PureQueen to produkty najwyższej jakości, które często wybawiają Ciebie z opresji i powodują, iż zawsze będziesz PURE (nieskazitelnie czysta) i QUEEN (perfekcyjna w każdym calu).
Odplamiacz ma tylko 10 mililitrów, ale to tylko starcza u mnie już dosyć długo. O dziwo nie ma nieprzyjemnego zapachu, wprost przeciwnie - prawie nie wyczuwalny. Z pewnością się nie pobrudzimy, ponieważ producent zamknął wszystko w estetycznym, białym pisaku z elementami różu i czerni. To samo wiąże się z kartonowym opakowaniem dodatkowo zabezpieczonym plastikiem. Otwieranie nie sprawi nam problemu. Wystarczy lekko pociągnąć za korek. Końcówka jest twarda, sztywna i nie zostawia na ubraniu włosia, o co się martwiłam. Po przyciśnięciu wydobywa się z niej przezroczysty płyn. Po nałożeniu na tkaninę trzeba nie naciskając rozprowadzić produkt na materiale, by powstała delikatna piana, czynność można powtarzać, a na końcu przetrzeć wilgotną chusteczką.



Najbardziej skuteczny jest przy plamach powstałych np. po czekoladzie, kawie, herbacie, ketchupie ...itp, które nie zawierają tłuszczu. W przypadku plam z tłuszczem również sobie radzi, lecz po wyschnięciu może zostać ok. 2-3% widoczności plamy (czasami z takimi plamami nie radzą sobie również tradycyjne proszki do prania) - jednakże nadal jest to nieoceniona pomoc, w przypadku gdy nie mamy możliwości zmiany ubrania. Radzi sobie też z już starszymi i zaschniętymi plamami, aczkolwiek nie jest do tego dostosowany, więc efekt nie zawsze może być zadowalający. Mimo to za taką cenę warto w niego zainwestować, ponieważ zmieści się do każdej torebki, a nawet do kieszeni. Nie ma możliwości, żeby się rozlał. Schnie bardzo szybko, nie wydziela nieprzyjemnego zapachu, nie zostawia resztek. Jednym słowem - nikt nie zorientuje się, jeśli użyjemy go w przykrej sytuacji. Zachwalam, zachwalam, ale co w końcu z tą nieszczęsną chustą?




Zostałam przywrócona do rodzinnego testamentu! Wydziedziczenie znikło z głowy mojej ukochanej rodzicielki tak, jak plama z materiału. Pozostaje mi całować ręce producentowi.

  Źródło: http://stara-pudernica.blogspot.com/2015/05/jak-poradzic-sobie-z-plamami-purequeen.html

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

"       Royal secrets… look perfect like a Queen       "